To jest kajet z moimi przepisami...

Moja Mama i Babcia zapisywały najlepsze przepisy w grubym kajecie. Pracowicie wklejały wycięte z czasopism przepisy, przepisywały je z podobnych kajetów swoich przyjaciółek czy wręcz zapisywały pod dyktando starych ciotek. Niektóre kartki był ponadrywane, inne przybrudzone i zatłuszczone od kuchennych oparów, jednak wszystkie były skarbnicą wiedzy i doświadczeń...
To co widzicie, to nie jest kolejny blog o pieczeniu chleba. To jest po prostu mój kajet z przepisami...

12 sierpnia 2014

Szkockie Petticoat Tails pachnące kminkiem

Print Friendly and PDF
Szkockie Petticoat Tails

Prezentując kiedyś przepis na proste szkockie shortbready wspomniałem, że zazwyczaj wypieka się je w trzech kształtach: dużego okrągłego placka dzielonego na trójkąty, małych okrągłych ciastek i dużych prostokątów ciętych na paluszki. Ten duży okrągły placek dzielony na trójkąty nosi nazwę Petticoat Tails. Nazwa ta pochodzi od podobieństwa kaształtu ciasta do elżbietańskiej kiecki Petticoat Skirt, chociaż obfitują opowieści o pochodzeniu nazwy od francuskiego petits cotés, spiczastych biskwitów jedzonych przy winie, lub od petites gastelles, starofrancuskiej nazwy małych ciasteczek.
Petticoat Tails są wałkowane znacznie cieniej niż klasyczne shortbready o kształcie plauszków. Ciasto ma grubość około 4 - 5 mm, przez to ma znacznie delikatniejszy wygląd. Odrobina mleka sprawia, że ciast po upieczeniu jest bardziej kruche. Ale najbardziej zaskakujący jest ... kminek. Tylko trzeba go dać odpowiednią ilość, nie za dużo. Tyle, aby kminek nie przeważał, był tylko delikatnie wyczuwalny...
P.S. Do wypieku użyłem spodu od tortownicy o średnicy 23 cm. Można użyć spodu trochę mniejszego, najwyżej Petticoat Tails będą ciut grubsze. Oczywiście, jak z każdymi shortbreadami, przygotowanie jest szybkie i łatwe, a ilość potrzebnych składników minimalna.


Składniki:
  • 225 g mąki pszennej tortowej
  • 60 g cukru pudru
  • 115 g miękkiego masła
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka kminku


Przygotowanie:
  1. Przesiej mąkę do miski, dodaj do niej cukier puder, i dokładnie wymieszaj.
  2. Dodaj rozdrobnione na kawałki masło. Wyrób ciasto ręką, aż do połączenia się składników. Dodaj kminek, następnie dwie łyżki mleka i zagnieć dość miękkie ciasto.
  3. Nastaw piekarnik na temperaturę 180 °C. W czasie gdy się nagrzewa, przełóż ciasto na natłuszczony i oprószony mąką spód tortownicy. Rozwałkuj je na grubość około 4 - 5 mm.
  4. Szklanką o średnicy 5 - 6 cm zrób okrągłe nacięcie na środku ciasta. Zewnętrzny pierścień podziel na osiem części - nożem zrób nacięcia, ale nie poruszaj kawałków ciasta. Nacięcia warto poprawić, na przykład tępą krawędzią noża. Możesz dla dekoracji poprawić rant ciasta delikatnie przyszczypując go palcami wokół całego obwodu. Jeśli chcesz, możesz też ponakłuwać ciasto widelcem.
  5. Wstaw blachę z ciastem do nagrzanego piekarnika, piecz około 30 minut, aż ciasto uzyska złotobrązowy kolor.
  6. Po upieczeniu wyjmij ciasto z piekarnika, ale nie zdejmu z blachy dopóty, dopóki nie ostygnie. Po ostygnięciu oprósz je cukrem pudrem i możesz podawać do stołu.
Rozwałkowane i ponacinane ciasto. Widać nasiona kminku.
Rozwałkowane i ponacinane ciasto. Widać nasiona kminku.
Petticoat Tails tuż po upieczeniu.
Petticoat Tails tuż po upieczeniu.
Petticoat Tails tuż po oprószeniu cukrem pudrem.
Petticoat Tails tuż po oprószeniu cukrem pudrem.
Petticoat Tails z góry.
Petticoat Tails z góry.
Petticoat Tails z bliska.
Petticoat Tails z bliska.
Jakiś łasuch już tu był.
Jakiś łasuch już tu był.
Jakiś łasuch już tu był.
Jakiś łasuch już tu był.
Z dziećmi i dla dzieci 2014
przepis zaczerpnięty z książki Simply Scottish Cakes & Bakes.

08 sierpnia 2014

Grissini z solą i nasionami

Print Friendly and PDF
Grissini z solą i nasionami.

Grissini to rodzaj włoskiego pieczywa, które jest produkowane według specjalnego przepisu pochodzącego z włoskiego Turynu i jego okolic. Ma postać wąskich paluszków i jest wyrabiane z drożdżowego ciasta z białej mąki pszennej. Obecnie robi się je w wersjach smakowych, np. z serem, oregano, cebulą, kminkiem, itp.
Mimo iż niektórzy uważają, że receptura pochodzi z XIV w., została ona stworzona w roku 1679 w miejscowości Lanzo Torinese. Piekarz Antonio Brunero, pod kierunkiem miejskiego lekarza Teobaldo Pecchio, wymyślił grissini dla króla Wiktora Amadeusza II, który będąc w złym stanie zdrowia mógł strawić jedynie okruchy chleba. Karol Feliks, król Sardynii, tak bardzo w nich gustował, że nawet będąc na przedstawieniach w Teatro Regio, żuł je dla rozrywki.
Grissini osiągnęły sukces bardzo szybko, głównie dzięki lepszej strawności niż zwykłego chleba, a także dzięki możliwości przechowywania przez kilka tygodni bez pogorszenia jakości. Wśród wielkich wielbicieli tej przekąski nie można nie wspomnieć o Napoleonie Bonaparte, w który na początku XIX wieku stworzył specjalne połączenie komunikacyjne między Turynem i Paryżem, głównie do przewozu osób i oczywiście grissini. Szlak ten został nazwany „les petits bâtons de Turin”.
W piekarniach Turynu i okolic wypiekane są dwa rodzaje grissini. Najstarsze i najbardziej tradycyjne, zwane stirati, są długie (od 40 do 80 cm) i cienkie o regularnym kształcie. Mniej znane, ale bardziej rozpoznawalne przez charakterystyczne zgrubienia, zwane są rubata. Są krótsze, grubsze, o nieregularnym kształcie. Grissini rubata pochodzące z podturyńskiej miejscowości Chieri znajdują się na liście tradycyjnych produktów spożywczych włoskiego Ministerstwa Rolnictwa, Żywności i Leśnictwa.
Obecnie jest to jeden z najbardziej popularnych produktów gastronomicznych z prowincji Turynu, i jeden z najbardziej znanych z kuchni włoskiej za granicą. 


P.S. To moje pierwsze w życiu grissini, trochę przykrótkie i trochę przygrube (za mało rozciągnięte), te z solą miały jej trochę za dużo na sobie, ale efekt zadowalający, i przede wszystkim, bardzo smaczny...
Wpis znalazł się na listach Na zakwasie i na drożdżach, YeastSpotting i Panissimo (#20).


Składniki:
  • 375 g mąki pszennej 450
  • 165 g letniej wody
  • 6 g soli
  • 40 g oliwy
  • 10 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka miodu
  • oliwa do smarowania ciasta
  • sól gruboziarnista, nasiona czarnuszki i czarnego sezamu


Przygotowanie grissini:
  1. W jednej czwartej wody rozpuść drożdże, w reszcie wody sól. Do wody z solą dodaj oliwę, miód oraz połowę mąki. Całość dokładnie mieszaj dopóty, dopóki składniki się nie połączą. Teraz dodawaj partiami resztę mąkę cały czas mieszając całość. Możesz mieszać mikserem na najwolniejszych obrotach.
  2. Przełóż ciasto na blat roboczy i wyrabiaj około 20 minut, aż do uzyskania elastycznego i gładkiego ciasta. Nadaj ciastu owalny kształt i odstaw pod przykryciem na 15 - 20 minut, aby ciasto odpoczęło.
  3. Przygotuj folię spożywczą o długości około 60 cm, przy użyciu pędzelka kuchennego posmaruj ją oliwą. 
  4. Dwukrotnie rozciągnij i złóż ciasto, aby nadać glutenowi siłę. Następnie nagniatając je nadgarstkiem uformuj prostokąt o szerokości 24 - 30 cm, i grubości ok. 1 cm. Złóż wzdłuż ciasto dwukrotnie. Najpierw zagnij do środka wzdłuż dłużego boku w jednej trzeciej szerokości, potem zagnij wzdłuż drugiego dłuższego boku w połowie szerokości. Tak aby powstanie pasek siasta o szerokości 8 - 10 cm. 
  5. Połóż ciasto na folii spożywczej. Posmaruj ciasto oliwą, i okryj je resztą natłuszczonej folii, tak aby nie dochodziło powietrze do ciasta. Teraz czekaj 60 - 70 minut, aż ciasto przefermentuje i urośnie, mniej więcej dwukrotnie powiększy objętość.
  6. Odwiń ciasto z folii. Większą skrobką odkrawaj w poprzek ciasta paski o szerokości około 1,5 - 2 cm. Następnie delikatnie rozciągaj paski, zaczynając od środka i przesuwając palce do dwóch końców paska. Rozciągnięty pasek obsyp nasionami (lekko dociśnij nasiona, bo będą po upieczeniu odpadać), albo solą i połóż w poprzek na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Nie przjmuj się, że paski są nieregularne i grube - właśnie robisz rubata. Jeśli chcesz robić stirati, to nie rozciągaj, ale uformuj cienki wałek o długości blachy.
  7. Nagrzej piekarnik do 230 °C. Piecz w grissini tej temperaturze około 12 minut.
Przykryte folią ciasto już urosło. Pkt 5.
Przykryte folią ciasto już urosło. Pkt 5.
Grissini na blasze przed pieczeniem.
Grissini na blasze przed pieczeniem.
Grissini upieczone.
Grissini upieczone.
Grissini en face.
Grissini en face.
Grissini z profilu.
Grissini z profilu.
Bread Baking Day #70 - Brotstangen / Breadsticks (last day of submission Sept 1, 2014)

inspirował blog VivaLaFocaccia.

01 sierpnia 2014

Nałęczowski, tradycyjnie polski - podsumowanie akcji PPCh

Print Friendly and PDF

Klasyka rodem z czasów gieesowkich i społemowskich piekarni, pszenno-żytni chleb ze zniewalającym aromatem kminku. Chleb nałęczowski z dodatkiem soli i kminku, posypany makiem lub czarnuszką, to typowy przaśny chleb upieczony bez użycia kwasów na podmłodzie żytniej z dodatkiem drożdży. Dzięki długiemu czasowi fermentacji podmłody nabiera właściwego sobie wspaniałego smaku i aromatu.  Formowany jest na blacie roboczym lub w koszykach, a wypiekany w postaci bochenków o różnych kształtach, ale zazwyczaj formuje się owalne bochenki o charakterystycznie wydłużonych końcach i o wadze nieprzekraczającej 0,7 kg. Dopuszcza się rezygnację z kminku, maku i czarnuszki, ale trzeba pamiętać, że „...nieużycie kminku, maku i czarnuszki uzależnione jest od życzeń konsumentów za zgodą władz terenowych”. Tak przynajmniej zapisano w ministerialnym zarządzeniu w roku 1959 :) Myślę, że dzisiaj niekoniecznie musimy pytać władzę terenową o zgodę, wystarczy spytać domowników :D

Chleb nałęczowski - receptura z roku 1959.

A jak mi wyszła moja amatorska wersja domowego Nałęczowskiego? Kształtowi co prawda można by zarzucić, że trochę mu brakuje do ideału, ale chleb pięknie wyrósł, również podczas pieczenia. Mięciutki i aromatyczny (ach, ten kminek), nie za suchy miękisz, skórka po upieczeniu superchrupiąca (tuż po wyjęciu chleba z piekarnika, słychać było delikatnie trzaski pękającej skórki podczas stygnięcia chleba). Świeżo odkrojona chrupiąca piętka z masłem i plastrem szynki - niebo w gębie. Dokładnie tak samo, jak z dawnych lat...
Wpis znalazł się na listach Na zakwasie i na drożdżach, YeastSpotting i Panissimo (#20).


Podmłoda:
  • 240 g mąki żytniej chlebowej
  • 240 g letniej wody
  • 7 g świeżych drożdży
Rozprowadź w wodzie drożdże, następnie dodaj przesianą mąkę i dokładnie wymieszaj. Tak przygotowaną dosyć luźną podmłodę odstaw pod przykryciem do fermentacji na 6 - 8 godzin. Optymalna temperatura fermentacji wynosi 26 - 27 °C.


Składniki (na 1 bochenek):
  • cała podmłoda
  • 240 g mąki pszennej chlebowej
  • 62 g letniej wody
  • 6 g soli
  • 1 płaska łyżeczka kminku
  • 1 płaska łyżka czarnuszki lub maku do obsypania
  • mąka ziemniaczana lub otręby do podsypywania deski


Przygotowanie chleba:
  1. Do dużej miski przełóż całą podmłodę, dodaj przesianą mąkę pszenną, wodę z rozpuszczoną w niej solą. Dokładnie wszystko wymieszaj i wyrabiaj około 12 minut, po czym rozciągnij ciasto do postaci prostokąta i posyp z góry równomiernie kminkiem. Złóż ciasto niczym kopertę i delikatnie wyrób kilkukrotnie do równomiernego rozłożenia się kminku w cieście. Odstaw ciasto pod przykryciem do odpoczynku na 30 minut.
  2. Uformuj z ciasta podłużny bochenek, ale bez zbytniego „znęcania” się nad ciastem. Pomagaj sobie mąką ziemniaczaną podsypując nią podczas formowania chleba. Przełóż uformowany chleb na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub dobrze oprószoną maką ziemniaczaną. Na blasze ciasto będzie garowało. Odstaw pod przykryciem do fermentacji końcowej na około 50 - 60 minut. Pod koniec fermentecji spryskaj ciasto wodą i posyp czarnuszką lub makiem. Możesz bardzo delikatnie przyklepać ziarna, aby dobrze przywarły do chleba.
  3. Nagrzej piekarnik do temperatury 250 °C. Przed jego włączeniem wstaw żaroodporny pojemnik z wodą, dzięki czemu piekarnik będzie naparowany. Tuż przed wstawieniem chleba natnij go wykonując dwa poprzeczne nacięcia. Od razu po wstawieniu chleba zmniejsz temperaturę do 220 °C i piecz przez 5 minut, następnie zmniejsz temperaturę do 200 °C, wyjmij pojemnik z wodą i dopiekaj 30 - 35 minut. Na pięć minut przed końcem pieczenia spryskaj skórkę chleba wodą, dzięki temu nabierze ona delikatnego połysku.
  4. Po upieczeniu wymij chleb z piekarnika i odstaw na kratkę do ostygnięcia.
Chleb nałęczowski.
Chleb nałęczowski.
Nałęczowskie kromeczki.
Nałęczowskie kromeczki.
Nałęczowski cały pokrojony.
Nałęczowski cały pokrojony.
inspirowało Zarządzenie Ministra Handlu Wewnętrznego z dnia 11 maja 1959 r.


Podsumowanie akcji Pieczemy Polski Chleb.

Serdecznie dziekuję wszystkim uczestnikom za udział w akcji :)
Akcja okazała się trudnym wyzwaniem, o czym świadczy stosunkowo nieduża ilość zgłoszonych przepisów. Celem akcji było przypomnienie i zgromadzenie przepisów na rasowy polski chleb, tradycyjny lub regionalny. Dlatego prosiłem o podanie źródła pochodzenia receptury, potwierdzającego jej tradycyjność. Z braku takowego część przepisów nie przeszła moderacji, z czego jest mi niezmiernie przykro. Ale ponieważ wszystkie przepisy zasługują na uwagę, pozwalam sobie również i te zaprezentować.
Wsród przepisów, które przeszły przez gęste sito nadgorliwego moderatora, sierotka Marysia wylosowała (odrzucając z góry z wiadomych powodów przepisy na cebularze i lecytal) zwycięzcę, a raczej zwyciężczynię. Jak mi później sierotka Marysia zdradziła, urzekły ją wkład pracy i zaangażowanie. Nagrodę, książkę o „pieczeniu ekologicznego chleba”, z której można nauczyć się piec ekologiczne chleb, otrzymuje Gallica Anonimica, za swój Chleb jurajski. Serdecznie gratuluję :)

A oto przepisy, które zostały zakwalifikowane do akcji PPCh:
Bajgle. Pieczywo ze znaczeniemBajgle. Pieczywo ze znaczeniem
facet z nożem
 Cebularze lubelskie Cebularze lubelskie
Grahamka, weka i kajzerka...
Chleb jurajskiChleb jurajski
Zakalce mojego życia
Chleb kielecki na zaczynie ziemniaczanymChleb kielecki na zaczynie ziemniaczanym
Kuchennymi Drzwiami
Chleb polski 100% żytni razowy z zaparkąChleb polski 100% żytni razowy z zaparką
W poszukiwaniu SlowLife
Chleb (prawie) PrądnickiChleb (prawie) Prądnicki
W poszukiwaniu SlowLife
Cudze chwalicie... chleb kaszubski na smalcuCudze chwalicie... chleb kaszubski na smalcu
Konwalie w kuchnii
Lecytal - wyborowy chleb pszennyLecytal - wyborowy chleb pszenny
Grahamka, weka i kajzerka...
Polski chleb weselnyPolski chleb weselny
Fabryka Kulinarnych Inspiracji
Żytni jasny chleb mlecznyŻytni jasny chleb mleczny
Zapach chleba

A to są pozostałe przepisy:
Chleb paprykowy ze śliwkąChleb paprykowy ze śliwką
Torta della figlia
Chleb polski na kefirze z siemieniem lnianymChleb polski na kefirze z siemieniem lnianym
Healthy Craving
Chleb razowy z otrębami , słonecznikiem i orzechamiChleb razowy z otrębami , słonecznikiem i orzechami
Czary Gary
Chleb razowy, pszenno-żytni z ziarnamiChleb razowy, pszenno-żytni z ziarnami
Gospodyni Miejska
Chleb z cebulą i oliwkamiChleb z cebulą i oliwkami
Eli gotowanie
Chleb z formyChleb z formy
Apetyczna babeczka
Chleb z ziarnamiChleb z ziarnami
Grunt to przepis
Chleb ziołowyChleb ziołowy
Stolik w kropki
Godzinny chleb pszenno-razowy na zakwasie żurkowymGodzinny chleb pszenno-razowy na zakwasie żurkowym
Z charakterem
Grahamki, bułeczki na zakwasie pszennymGrahamki, bułeczki na zakwasie pszennym
Fabryka Kulinarnych Inspiracji
Koperkowy chleb z serkiem wiejskimKoperkowy chleb z serkiem wiejskim
Smakowitychleb.pl
Nocny chleb oliwskiNocny chleb oliwski
Smakowitychleb.pl
Polski chleb żytni razowy z czarnuszkąPolski chleb żytni razowy z czarnuszką
Drink Eat Live

18 lipca 2014

Orkisz, Tang Zhong, podmłoda i czekolada

Print Friendly and PDF
Orkisz, Tang Zhong, podmłoda i czekolada.

Dlaczego by nie pomieszać dwóch różnych technik, jeśli wzajemnie się nie wykluczają? Niech Tang Zong doda chlebowi puszystości, zaś podmłoda poprawi aromat i smak. A z tym smakiem to niech będzie coś czekoladowego, a to za sprawą odrobiny kakao i gorzkiej czekolady. Jeszcze odrobina cukru, i każdy Tadek-niejadek szturmem zdobyty.
Chleb jest przedni z samym masłem, albo posmarowany dżemem (moim ulubionym dyniowym). Ku mojemu zaskoczeniu bardzo smaczne są kanapki z łososiem i majonezem, albo z jakąś wędliną.
Jeśli nie chce Ci się robić podmłody - nie rób jej. Składniki podmłody dodaj po prostu do przygotowywanego ciasta, zwiększając jednak ilość drożdży do 20 g (jak to było w przepisie źródłowym). Czekolady użyj jak najbardziej gorzkiej, o jak największej ilości kakao, innaczej czekolada podczas pieczenia może się roztopić i wchłonąć się w ciasto.

P.S.Właśnie zorientowałem się, że robiąc chleb pomyliłem łyżkę z łyżeczką - dałem mniej kakao, niż powinienem był dać. I dlatego na zdjeciach chleb jest ciut blady :D
Wpis znalazł się na listach Na zakwasie i na drożdżach, YeastSpotting i Panissimo.


Tang Zhong:
  • 125 g mleka pełnego
  • 25 g mąki orkiszowej
Zgodnie z recepturą przygotuj Tang Zhong, przykryj go folią i odstaw do ostygnięcia.


Podmłoda:
  • 115 g mleka pełnego
  • 175 g mąki orkiszowej
  • 15 g drożdży świeżych
Rozprowadź w mleku drożdże, następnie dodaj przesianą mąkę i dokładnie wymieszaj. Tak przygotowaną gęstą podmłodę odstaw pod przykryciem do fermentacji na 3 godziny. Optymalna temperatura fermentacji wynosi 26 - 27 °C.



Składniki (na 2 foremki a 18 cm):
  • cała podmłoda
  • 120 g Tang Zhong
  • 175 g mąki orkiszowej chlebowej
  • 10 g mleka w proszku
  • 15 g kakao (ok. 1.5 łyżki)
  • 70 g cukru
  • ¼ łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 10 g mleka pełnego
  • 30 g miękiego masła
  • 100 g gorzkiej czekolady, o jak największej zawartości kakao

Przygotowanie chleba:
  1. Do dużej miski przesiej mąkę. Dodaj suche składniki: mleko w proszku, cukier, kako i wymieszaj. Sól rozpuść w mleku. Dodaj pozostałe składniki oprócz czekolady: podmłodę, Tang Zhong, mleko z solą, jajko i miękkie masło. Dokładnie wymieszaj składniki, aż do ich całkowitego połączenia się (można to zrobić mikserem). 
  2. Wyłóż ciasto na oprószony mąką blat roboczy i wyrabiaj ciasto około 15 minut. Uformuj z ciasta kulę, włóż ją do natłuszczonej miski i odstaw po przykryciem na ok. 1 godzinę, aż ciasto podwoi swoją objętość.
  3. W tym czasie pokrój czekoladę na drobne kawałeczki, na razie je odstaw w małej miseczce.
  4. Wyłóż ciasto na oprószony mąką blat roboczy. Rozciagnij i złóż, następnie daj odpocząc ciastu 5 minut. Podziej ciasto na dwie równe części (po około 400 g).
  5. Każdą z części ciasta rozwałkuj, aby uzyskać prostokąt o szerokości równej długości foremki. Posyp równomiernie pokruszoną czekoladą na całej powierzchni prostokąta. Zroluj prostokąt wzdłuż dłuższego boku, następnie włóż do foremki złączeniem rolki do dołu.
  6. Odstaw foremkę z ciastem na około 1 godzinę do ponownego wyrośnięcia dopóty, dopóki nie wyrośnie nie więcej niż 1 - 2 cm ponad górny rand foremki. Ciasto doskonale wyrasta w zamkniętym piekarniku, do którego uprzednio włożono miseczkę z wrzątkiem.
  7. Nagrzej piekarnik do 180 °C. Kiedy piekarnik jest już rozgrzany, włóż chleb do środka i piecz około 25 - 30 minut. Na ostatnie 5 minut zmień w piekarniku funkcję pieczenia na dolną grzałkę. Skórka chleba będzie wtedy równomierniej przypieczona.
  8. Po upieczeniu wyjmij chleb z foremki i pozostaw na kratce do wystygnięcia.
Ciasto rozwałkowane i posypane czekoladą. Pkt 5.
Ciasto rozwałkowane i posypane czekoladą. Pkt 5.
Rolujemy ciasto. Pkt 5.
Rolujemy ciasto. Pkt 5.
Do ponownego wyrastania. Pkt 5.
Do ponownego wyrastania. Pkt 5.
Wyrośnięty chleb przed włożeniem do piekarnika.
Wyrośnięty chleb przed włożeniem do piekarnika.
Upieczony chleb tyuż po wyjęciu z piekarnika.
Upieczony chleb tyuż po wyjęciu z piekarnika.
Upieczony chleb.
Upieczony chleb.
Upieczony chleb.
Upieczony chleb.
Widok z góry.
Widok z góry.
inspirował przepis Cuisine Paradise.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...