02 marca 2015

Bułki gryczane

Print Friendly and PDF
Bułki gryczane

Na półce miałem trochę mąki gryczanej, która powoli zbliżała się do końca swojich dni. Po krótkim poszukiwaniu znalazłem przepis na fajne bułeczki z ciekawym połączeniem mąki gryczanej, maślanki i melasy (tę też jeszcze miałem w słoiku na półce). Bułki z ciastem fermentującym w lodówce.
Dodatek masła wzbogacił smak bułek, zaś same bułki, łącznie ze skórką, są bardzo delikatne. Melasa w połączeniu z mąką gryczaną nadały bułkom przyjemny aromat i słodki posmak. Bułki nie są jednak wyraźnie słodkie. Melasa dodała miękiszowi delikatnie brązowego koloru. Pomalowanie bułek rozbełtanym jajkiem również je przyciemnia, można więc to sobie podarować. Bułki pomalowałem wyłącznie po to, aby ziarna sezamu, które ładnie kontrastują kolorem z bułkami, mogły się do nich dobrze przylepić.
Ilość mąki gryczanej została tak dobrana, aby ją można było wyczuć, ale by nie wpływała znacząco na spostość miękiszu. Bułki po prostu się nie rozpadają, co się zdaża, jeśli się zastosuje zbyt dużo mąki bezglutenowej.
To, co mi się w tych bułkach podoba, to długie wyrastanie. Dzięki temu bułki nie wymagają dużego wysiłku i poświęcenia jednorazowo dużej ilości czasu. Wieczorem przeznacza się na nie około 20 minut, wystarczy tylko wymieszać składniki i zagnieść ciasto. Ciasto później spokojnie sobie wyrasta całą noc w lodówce, a my możemy albo balować, albo spać. Rano wystarczy wyjąć ciasto z lodówki, uformować bułki, i po mniej więcej godzinnym powtórnym wyrastaniu upiec. Bułki w sam raz na sobotnie rodzinne śniadanie. W piątek przygotujemy ciasto, a w sobotę rano domowników budzi aromat świeżo upieczonych bułek :)

Wpis znalazł się na listach Na zakwasie i na drożdżach, YeastSpotting i Panissimo (#27).

Składniki (na 9 bułek):
  • 320 g mąki pszennej chlebowej
  • 120 g mąki gryczanej
  • 250 g maślanki (lub kefiru)
  • 20 g świeżych drożdży
  • 30 g melasy
  • 12 g cukru
  • 30 g masła
  • 5 g soli
  • 1 jajko roztrzepane z łyżką mleka do posmarowania bułek
  • biały sezam do obsypania bułek
 
Przygotowanie bułek:
  1. W miseczce z połową maślanki rozpuść drożdże i cukier, w drugiej połowie maślanki rozpuść sól. Roztop masło i odstaw je do przestygnięcia.
  2. Przesiej mąki do dużej miski. Zrób w mące dołek, do którego wlej  maślankę (tę z drożdżami i cukrem, oraz tę z solą) i przestudzone masło. Wymieszaj dokładnie do połączenia się składników, po czym wyłóż na oprószony mąką roboczy blat, i wyrabiaj ciasto około 10 minut.
  3. Uformuj z ciasta kulę, którą umieść w natłuszonej misce. Wstaw pod przykryciem do lodówki na około 6 godzin.Jeśli przygotowujesz ciasto późnym wieczorem, możesz wstawić je do lodówki na całą noc, i kontynuować pieczenie nastepnego dnia rankiem.
  4. Wyjmij ciasto z lodówki i pozwól mu się ocieplać przez około 30 minut. Wyłóż ciasto na oprószony mąką blat, krótko zagnieć (1 - 2 razy) i podziel na 9 równych części po około 85 g.
  5. Z każdej porcji uformuj okrągłą bułkę. Uformowane bułki układaj na blasze oprószonej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując stosowne odstępy, gdyż bułki będą wyrastać i dodatkowo urosną podczas pieczenia. Odstaw bułki w cieple pod przykryciem do ponownego wyrastania na około 1 godzinę (do podwojenia się ich objętości). Bułki doskonale wyrastają w zamkniętym piekarniku, w którym świeci włączona lampka, lub została do niego wstawiona miseczka z wrzątkiem.
  6. Nastaw piekarnik na temperaturę 200 °C. W tym czasie w miseczce rozbełtaj jajko z mlekiem. Każdą bułkę pomaluj rozbełtanym jajkiem przy użyciu kuchennego pędzla i posyp ziarnami białego sezamu.
  7. Wstaw blachę z bułkami do piekarnika. Piecz bułki około 20 minut. Ostatnie 2 - 3 minuty możesz piec na dolnej grzałce, aby spody bułek ładnie się przypiekły.
  8. Po upieczeniu wyjmij bułki z piekarnika i daj im przestygnąć na kratce.
Bułki gryczane
Bułki gryczane
Kupka z bułek gryczanych
Kupka z bułek gryczanych

Miękisz bułki gryczanej
Miękisz bułki gryczanej
Bułka gryczana solo z góry
Bułka gryczana solo z góry
Bułki gryczane w kupie z góry
Bułki gryczane w kupie z góry
inspirował przepis z książki Chleb domowy wypiek.

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :). Są też bardzo smaczne. W sumie to je robiłem już trzeci raz. Za pierwszym razem, to zanim zdążyłem zrobić zdjęcia, zostały pożarte. Za drugim razem popełniłem bład i obsypałem makiem, niestety czarny mak na dosyć ciemnej bułce wyglądał po prostu smetnie. Dopiero jak pozypałem białym sezamem, i upiekłem z rana, zanim się w domu pobudzili, zdążyłem porobić zdjęcia :)

      Usuń
  2. Takie domowe bułki są najlepsze :) Twoje wyglądają bardzo naturalnie i puchato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są puchate, z mięciutkim miękiszem. Zaskakujące jest to, ze po kilkugodzinnym wyrastaniu w lodówce ciasta w ogóle nie wyglada na mające chęć bycia puchatym. W trakcie formowania bułek jest dosyć zwarte. Ale w trakcie drugiego wyrastania drożdże ruszają z kopyta i bułki rosną rewelacyjne. Oczywiście doskonale się tu sprawdza wyrastanie w zamknietym piekarnik z właczonym światełkiem, lub z miseczka z wrzątkiem

      Usuń
  3. Piękne bułeczki, z mąki gryczanej jeszcze pieczywa nie piekłam więc tym bardziej propozycja jest dla mnie interesująca. Dziękuję za dodanie do marcowej listy, pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka gryczana dodaje fajnego posmaku i tyroszeczkę zmienia teksturę miekiszu. Pamietaj jednak, aby nie dodawać zbyt dużo mąki gryczanej, bo jest bezglutenowa, i bułki mogłyby sie zanadto kruszyć, zwłaszcza po przestygnięciu. chyba że dodasz kleiku (to znaczy gumy guar, albo czegoś pobnego)

      Usuń
  4. Muszę takie zrobić! Wyglądają kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób, rób! Ja już trzy razy w ciągu dwóch miesięcy je robiłęm i mam kolejne zamówienie :) Bardzo przyjemnie się je robi, bez wiekszego wysiłku i nakładem pracy rozłozonym w czasie. Polecam :)

      Usuń
  5. Chętnie wypróbuje przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Cię to nich zachęcam. W sumie piekłem je trzy razy i już mam zamówienie na kolejny raz :)

      Usuń
  6. Ależ pięknie wyrosły! Zazdroszczę aromatów w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście wyrastają pięknie. Zwłaszcza że po wyjęciu z lodówki i krótkim zagnieceniu, podczas foformowania bułek, ciast nie wygląda na takie, które miałoby ochotę wyrastać. Ale po powtórnym wyrosnięciu i podczas wypiekania, niczym za dotnknięciem magicznej różdżki, pieknie wyrastają :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...